Podjęcie decyzji odnośnie wyjazdu do UK nie jest łatwe, jednakże to dopiero pierwszy problem, z którym musi zmierzyć się przyszły emigrant. Kiedy już zdecydujemy się na wyjazd, równie ważne jest określenie, w którym konkretnie mieście czy miejscowości chcielibyśmy zamieszkać. To naprawdę ważna decyzja, która ma duży wpływ na to, jak poradzimy sobie na emigracji. W związku z tym, w dzisiejszym wpisie znajdziesz kilka przydatnych wskazówek, które pomogą Ci mądrze podjąć tą decyzję.

Kiedy już wiele lat temu emigrowałem do Wielkiej Brytanii, sam do końca nie wiedziałem, gdzie powinienem albo gdzie chcę zamieszkać. Znajomy, na którego pomoc mogłem liczyć, w rzeczywistości nie był za bardzo zainteresowany moimi dylematami, przez co musiałem sobie z nimi radzić sam. Miasto, w którym ostatecznie zamieszkałem wybrałem tylko dlatego że kilkukrotnie wcześniej je odwiedziłem i chociaż nie była to do końca przemyślana decyzja, jestem z niej do dzisiaj zadowolony.
W Worcester, bo właśnie to miasto wybrałem, mieszka mi się dosyć komfortowo. Dostępność pracy jest na dobrym poziomie, miasto nie jest ani za duże ani za małe, w sam raz dla mnie. Ponadto, jest niedaleko do autostrady, kilku lotnisk i większych miast (do Birmingham ok. 45 minut, do Londynu 2.5 godziny). Jednakże, nie ukrywam, że można było wybrać lepiej i dlatego też powstał ten wpis.
Trudne pytanie: gdzie mieszkać w Wielkiej Brytanii?
Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że prawdopodobnie nikt nie wybiera miejsca zamieszkania przy pomocy jakiejś listy wskazówek czy poleceń. Mam jednak nadzieję, że lektura tego artykułu choć trochę pomoże w tym zadaniu: albo przez jakąś wartościową informację, albo poprzez odesłanie do przydatnego narzędzia czy strony internetowej. W każdym razie, wydaje mi się, że przed wyruszeniem do UK naprawdę warto się zastanowić i wziąć pod uwagę, niektóre z wymienionych przeze mnie aspektów.
Oto one, kolejność nie ma najmniejszego znaczenia :)
Tam, gdzie mieszkają nasi znajomi
Naprawdę trudno przecenić pomoc, jaką możemy otrzymać od znajomych lub rodziny, którzy już wcześniej przyjechali do Wielkiej Brytanii. To właśnie najbliżsi, często pomagają nam odnaleźć się w nowej rzeczywistości. Zupełnie za darmo zapewnią nam tymczasowy dach nad głową i doradzają w sprawie znalezienia stałego miejsca zamieszkania oraz pracy. Dlatego też, według mnie, jak najbardziej warto wziąć tę opcję pod uwagę, zwłaszcza jeżeli nie jesteśmy bardzo przebojowi albo nasza znajomość języka angielskiego pozostawia wiele do życzenia.
Jednakże, to, na jaką pomoc możemy liczyć, warto ustalić jeszcze przed samym przybyciem na Wyspy. Bądźmy uprzejmi, zapytajmy znajomych, czy możemy liczyć na ich wsparcie, czy są w stanie zapewnić nam tymczasowy dach nad głową i czy w tym miejscu, do którego planujemy się udać jest praca, którą jesteśmy zainteresowani. Ponadto, zdecydowanie warto już na miejscu pojawić się z gotówką. Pamiętajmy, że żywność w UK jest dosyć droga i że wynajmując swoją pierwszą nieruchomość (jest duża szansa, że będzie to zwykły pokój w tzw. shared house), będziemy musieli zapłacić depozyt (z reguły kilkaset funtów).
Tam, gdzie jest praca
Zdecydowana większość Polaków przyjeżdżających do UK, emigruje po to aby pracować i zarabiać lepiej niż w Polsce. W związku z tym, wybierając miejsce zamieszkania, sprawdźmy, czy możemy tam znaleźć interesująca nas pracę. Aktualnie (sierpień 2024) stopa bezrobocia w UK jest stosunkowo niska i wynosi dokładnie 4%. Natomiast, należy pamiętać, że nie oznacza to, że wszędzie znajdziemy pracę, która będzie spełniać nasze wymagania.
Przed podjęciem decyzji o wyborze dokładnej lokalizacji, powinniśmy odwiedzić kilka największych stron internetowych w celu sprawdzenia, czy w wybranym przez nas miejscu dostępne są oferty pracy, którą chcemy wykonywać, a także ile ich tak właściwie jest. Oprócz tego, powinniśmy również dowiedzieć się, ile mniej więcej będziemy mogli zarobić. Ponadto, warto także zwrócić uwagę na to, że jeżeli okaże się, że w mieście, do którego chcemy jechać, jest zaledwie kilka ofert interesującej nas pracy, to prawdopodobnie będzie trudno nam ją zdobyć. W związku z tym, zamiast szukać pracy w innym zawodzie, warto zastanowić się nad zmianą docelowego miejsca zamieszkania.
Gdzie sprawdzić, ile jest ofert pracy? Oto kilka największych stron internetowych, które mogą Ci się przydać:
Natomiast, jeżeli interesuje nas jakakolwiek praca i nie mamy co do tego większych upodobań, wybierzmy obszar w UK z najniższą stopą bezrobocia. W tym celu, warto posłużyć się poniższym wykresem obrazującym poziom bezrobocia w danych regionach Wielkiej Brytanii.

Tam, gdzie są tanie nieruchomości
Wydatki na nieruchomości, bez względu na to czy wynajmujemy dom/mieszkanie, czy też je kupimy, będą największymi, z którymi przyjdzie nam się zmierzyć podczas mieszkania w UK. Dlatego też, warto chwilę pomyśleć i poszukać, aby znaleźć miejsce, gdzie jest po prostu tanio.
Chyba najgorszym wyborem, ze względu na ceny nieruchomości, jakiego możemy dokonać, jest przyjazd i zamieszkanie w Londynie. Jeżeli nie jesteśmy dobrymi specjalistami z potencjalnie wysokimi zarobkami, może okazać się, że z uwagi na wysokie ceny w stolicy Anglii, nigdy nie będzie nas stać na zakup własnego M. Oczywiście, zawsze można wynajmować, ale i to w Londynie jest wyjątkowo drogie. Decydując się na stolicę Wielkiej Brytanii trzeba być przygotowanym na roczne wydatki rzędu wielu tysięcy funtów lub zamieszkanie w miejscu o naprawdę niskim standardzie.
Jeżeli chodzi o resztę Wielkiej Brytanii, sytuację tą można opisać jednym zdaniem. Im bliżej do Londynu, tym drożej, a im dalej na północ, tym taniej. Nie zapominając oczywiście o innych największych miastach takich jak Liverpool, Manchester czy Birmingham, gdzie koszty wynajmu/kupna nieruchomości są również odpowiednio droższe. Ceny nieruchomości wystawionych na sprzedaż oraz ceny za wynajem możemy porównać na kilku stronach internetowych, najlepsze z nich to: rightmove.co.uk i zoopla.co.uk.

Niestety wspomniana przeze mnie zależność wcale nie ułatwia dokonania wyboru, ponieważ często im bardziej na południe, tym możemy więcej zarobić. Dlatego też, najlepiej szukać miast o dosyć niskich cenach nieruchomości, gdzie nadal są wysokie zarobki. Nasze potencjalne wynagrodzenie możemy sprawdzić na wspomnianych stronach internetowych z ofertami pracy.
Tam, gdzie jest niska przestępczość
Przestępczość w UK, według ogólnodostępnych informacji, w ciągu kilku ostatnich lat regularnie spada, ale nadal w wielu miejscach, zwłaszcza w dużych miastach, jest sporym problemem. Niektórzy twierdzą nawet, że przestępczość wcale nie spada tylko w ciągu ostatnich lat jest mierzona przy pomocy innych zmiennych statystycznych.
Tak czy inaczej, przed wyjazdem do UK koniecznie sprawdźmy, jak wygląda sytuacja z przestępczością w miejscu, w którym chcemy zamieszkać. Dzięki interaktywnym mapom jest to bardzo łatwe. Możemy sprawdzić zarówno większy region, jak i konkretną ulicę danego miasta. Oto adresy dwóch stron, na których możemy to zrobić: England crime map: annual crime rates i Crime and policing in England, Wales and Northern Ireland.
Wysoka przestępczość to nie tylko bezpośrednie zagrożenie dla nas samych i naszej rodziny. Pamiętajmy, że często idą z nią w parze także kiepskie szkoły, problemy z narkotykami, zdewastowane i zaśmiecone osiedla oraz wyższe koszty ubezpieczenia samochodu i domu.
Tam, gdzie są dobre szkoły
Oczywiste jest to, że edukacja jest bardzo ważna i dla wielu Polaków mieszkających w UK, również dla mnie, jest to jeden z istotniejszych powodów, dla których zdecydowaliśmy się wyemigrować. Jeżeli mamy dzieci albo planujemy je mieć, przed zmianą adresu zamieszkania upewnijmy się, że w niedalekiej odległości są dobre szkoły.

Często zdarza się, że z tego powodu rodzicie kupują/wynajmują dom w danej dzielnicy i nic nie stoi na przeszkodzie, aby zrobić to samo. Oto adresy kilku stron internetowych, gdzie możemy sprawdzić wyniki osiąganie przez różne szkoły państwowe i prywatne: Ofsted inspection reports, Top 100 schools by GCSE, Top School Guide.
Atrakcje turystyczne, lotnisko, wybrzeże, uniwersytet, itp.
Nie ma co do tego żadnych wątpliwości, że wszystkie, wymienione przeze mnie kryteria są ważne, jednakże nie są jedynymi, które warto wziąć pod uwagę przy wyborze miejsca zamieszkania w UK. Czy nie fajnie byłoby mieszkać nad morzem, niedaleko lotniska, obok jakieś niesamowitej atrakcji turystycznej, jeziora czy parku przyrody? Jadąc do UK po raz pierwszy, stajemy przed szansą na wybranie właśnie takiego miejsca. Nie zmarnujmy jej :)
Przydatne linki
Oto kilka artykułów ze stron angielskojęzycznych zestawiających najlepsze miejsca do życia w UK. Być może znajdziecie w nich coś dla siebie:
- Top 10 best places to live in the UK;
- Places to live ranking;
- Where to live in the UK;
- Best places to live from property specialists.
Mam nadzieję, że dzisiejszy artykuł będzie dla Was przydatny. Zdaję sobie sprawę, że wybór, w której części UK będziemy mieszkać zdecydowanie nie należy do najłatwiejszych. Warto jednak pamiętać, że w danym miejscu trzyma nas dużo mniej, niż np. w rodzinnym mieście w Polsce, które to jednak zdecydowaliśmy się opuścić.
Wyjechaliśmy, szukając lepszego życia. Czy nie możemy pojechać jeszcze kilkaset kilometrów dalej, by żyć na poziomie, który naprawdę nam odpowiada? Jeśli nie podoba Ci się w miejscu, w którym aktualnie przebywasz w UK, to spakuj się i poszukaj lepszego. Najtrudniejszy krok masz już za sobą: wyjechałeś z Polski. Migracja wewnątrz UK to przy tym pikuś.
W tym miejscu życzę Ci odwagi do podejmowania działań, których celem jest wzbicie się na jeszcze wyższy poziom życia. Jeśli jednym z kroków jest zmiana miejsca zamieszkania, dzisiaj tym bardziej mocno Ci kibicuję :)
Jak oceniacie dzisiejszy wpis? Dajcie znać w komentarzach pod tekstem, czy wymienione przeze mnie narzędzia i wspomniane witryny internetowy okazały się być dla Was pomocne przy wyborze dokładnego kierunku emigracji. A może znacie jakieś inne strony o podobnej tematyce, które warto odwiedzić, o których nie wspomniałem?
Gdzie teraz mieszkacie w UK? Na koniec mam jeszcze gorącą prośbę do naszych Czytelników, którzy już osiedlili się względnie na stałe na Wyspach: podzielicie się, proszę, swoimi doświadczeniami, napiszcie gdzie się osiedliliście. Dlaczego akurat w tym mieście i czy fajnie Wam się tam aktualnie mieszka. Z góry bardzo dziękuję!
Dobry wieczór obecnie przebywam w Polsce ale wraz z partnerka oraz 5 letnim synkiem planujemy wrócić do Uk i szukamy najlepszego miasta do życia. Potrzebujemy wynająć mieszkanie tak do 500 f miesiecznie plus Council tax oraz żeby bylo dużo pracy w fabrykach czy na magazynie. Jezyk angielski oboje mamy mocno komunikatywny statusy nin oraz konta w banku i pieniędze na depozyt i rent. Zastanawiamy sie nad Hull. Czy mógłby ktos polecić jakies miasto oraz osobę która moze pomoc w wynajmie mieszkania? Pozdrawiam i mam nadzieję ze sa jeszcze życzliwe osoby które będą w stanie pomóc.
Wydaje mi się, że powinieneś wziąć pod uwagę północną Anglię, gdzie jest wynajęcie mieszkania jest tańsze. Sam wybrałbym jakąś miejscowość niedaleko lotniska, bo to przy częstych wypadach do Polski i za granicę zdecydowanie ułatwia życie.
Niestety jestem z środkowej Anglii i nie wiem jak na północy wygląda rynek pracy, ale ostatnio czytałem, że bezrobocie w UK wynosi nieco ponad 4% więc z pracą raczej nie powinno być problemów. Nie wiem ile osób czyta ten wpis, ale dajcie znać jak jest w miejscach w których mieszkacie. Powodzenia
Hey. Jestem Z Paington, mogę pomóc, proszę o kontakt.
Witam, obecnie pracuje w projekcie w Crewe i jak na razie latam z Polski co tydzień. Jest to dość uciążliwe i myślę żeby się na jakiś czas tam przenieść wraz z rodziną (dzieci w wieku 4 i 6 lat) – może nawet zostać na stałe. Za dużo jak na razie nie zwiedzałem okolicy ale Crewe wydaje się być dosyć smutnym miastem – jak to określił raz taksówkarz – „wymierającym”. Generalnie czy ktoś poleciłby miejsce powiedzmy z dojazdem do 45 minut od Crewe (samochód lub pociąg). Raczej nie biorę pod uwagę Manchesteru bo wydaje mi się, że nie jest to dobre miejsce do zżycia z rodziną. Zależy mi przede wszystkim na dobrej szkole i jakiś rozrywkach w okolicy dla dzieci (basen, place zabaw). Myślałem nad Stoke on Trent ale może ktoś poleci coś innego?
Hey. Jestem Z Paington moge pomuc prosze kontakt Moje dzieci chodzily do szkoly katolickiej w PAINGTON
„Mieszka tu bardzo, a to bardzo duzo muzlumanow… przez co nie czuje bezpiecznie wychodzac do centrum… ”
Z ciekawości zapytam, dlaczego nie czujesz się bezpiecznie?
Witam, zauwazylam, ze temat co jakis czas odzywa wiec pomyslalam, ze moze i ja dodam od siebie pase „slow” (z gory przepraszam za brak polskich znakow – brak jezyka polskiego w systemie…).
Osobiscie mialam okazje mieszkac przez 2 lata w Ilkeston (Derbyshire) gdzie samo miasteczko nie cieszylo sie zbyt dobra opinia jezeli chodzi o goscinnosc tubylcow wzgledem nowo przybylych ale osobiscie uwazam, ze dalo sie tam zyc. Ceny mieszkan byly dosyc przystepne, ilosc sklepow/marketow na liczbe mieszkancow powodowala, ze ceny zywnosci rowniez byly nie najgorsze.
Moze nie bylo tam zbyt rozrywkowo ale na miejscu bylo male kino, basen, kilka silowni (rowniez calodobowych) kilka barow dla ludzi roznym wieku… sporo polakow ale wiekszosc przyjaznie nastawionych… pogoda zblizona do polskiej (poza zima)… a dobra komunikacja miejscka pozwalala na swobodny transport do wiekszych pobliskich miast (np. Derby lub Nottingham).
Pracy bylo sporo… generlanie jezeli ktos byl bezrobotny to zazwyczaj na wlasne zyczenie…
Obecnie od roku mieszkam w Hyde (Greater Manchester) gdzie centrum miasta potrafi odstraszyc a osiedla na obrzezach zachwycic… Mieszka tu bardzo, a to bardzo duzo muzlumanow… przez co nie czuje bezpiecznie wychodzac do centrum… smialo moge napisac, ze momentami czuje sie jak w Bangladeszu…
Pogoda koszmarna… 5 dni na 7 PADA DESZCZ… jest pochmurno, wilgotno, szaro i pouro…
Rozrywek praktycznie brak…
Ze wzgledu na obecna prace planujemy sie przeprowadzic w ciagu kilku najbliszych miesiecy w okolice Norwitch / Liverpoolu… i byc moze kupic tam dom…
I tu moja wielka prosba / pytanie… czy ktos z czytelniekow jest w stanie polecic… ew. odradzic miejscowosci w tych okolicach?
Mamy male dziecko wiec szukamy spokojnych (ALE NIE NUDNYCH) okolic…
Bede bardzo wdzieczna za jakies sugetje/podpowiedzi/info.
Pozdrawiam
D.
I tu kieruje sie z pytaniem…
Hej Daria, dziękuję za fajny komentarz. Niestety nie znam dobrze terenów, o których wspominasz :( Wydaje mi się, że nieruchomości mogą być odrobinę tańsze niż tu, bardziej na południu np. w Worcester, w którym mieszkam. Podeślę Ci może kilka linków do różnych artykułów, może tam znajdziesz potrzebne informacje? These are the best places to live within a 40 minute commute of Liverpool, Hart in Hampshire 'best place to live in UK, Mapped: the UK’s best places to live for 2017, Best Places to live. Życzę powodzenia i pozdrawiam.
Witam wszystkich rodaków.Często się przewija tutaj temat jak to brat brata w du.. charata.Jak to nam jest wstyd za innych itd.Mam jedno pytanie,a co my rodacy robimy z tym by lepiej nas spostrzegano jako POLONIE?Odpowiedz krótka NIC,tylko narzekamy jacy ci nasi rodacy to tacy i tacy,ale może w końcu zróbmy coś z tym.Pomagajmy sobie,a jeżeli spotka cie przykrość od rodaka to nie zamykać się w sobie i narzekać tylko naświetlać sytuację by innych nie spotkało to samo od tej samej osoby,ale też umieć docenić ludzi którzy ci pomogą.I tych też trzeba mówić,a wtedy będzie wiadomo kto jest kto.Tak można zbudować grono Polaków którzy się szanują i oddzielić chwasty.POZDRAWIAM WSZYSTKICH DOBRYCH I ŻYCZLIWYCH POLAKÓW I OBY SIĘ KAŻDEMU WIODŁO.
Dobry pomysł Anonim, dzięki za ciekawy wpis.
Hejka, czy ktos moze z Newcastle? Rozwazamy tam przeprowadzke, atrakcyjne ceny nieruchomosci. Ciekawi mnie jak z bezpieczenstwem i praca. Rozwazamy tez York.
Witam,
Planuję wyprowadzić się z chłopakiem do UK ale nie wiemy dokładnie gdzie i tutaj moja prośba, żebyście mi coś polecili. Na początku interesuje nas praca w warehouse więc dobrze by było, żeby były jakieś magazyny w pobliżu. Słyszałam, że w Wakefield jest spoko, tanie mieszkania i jest praca tylko, że nie mogę znaleźć mieszkań (pokoi) do wynajęcia dla par :/
Hej Ewa, dziękuję za pytanie. Trudno mi coś sensownego podpowiedzieć, może zacznij od sprawdzenia gdzie konkretnie są takie oferty pracy. Odwiedź monster.co.uk czy totaljobs.co.uk i wpisz sobie warehouse operative czy jakieś inne, pokrewne zawody. Jak znajdziesz potencjalne miejsca to poszukaj o nich opinii. Generalnie gdybym był na Twoim miejscu to myślałbym raczej o północnej Anglii, jakimś niewielkim mieście niedaleko lotniska lub wybrzeża ale to oczywiście tylko luźne sugestie. Inne rozwiązanie to poszukanie artykułow w internecie zestawiających najlepsze, najbardziej przyjazne do życia miejsca w UK i wybranie czegoś z takiej listy (musisz tylko uważać bo może być drogo). Internet jest naprawdę świetnym narzędziem do sprawdzania wielu informacji więc nic nie stoi na przeszkodzie aby z niego skorzystać. Życzę powodzenia i pozdrawiam.
A co myślicie o Hastings?
Hej Alec, niestety nigdy nie byłem. Sama miejscówka spoko, wybrzeże, niedaleko do promów, Londynu, etc. Podejrzewam jednak, że w związku z powyższym może być drogo…
Jak ma się sytuacja w Burton bo tam zamierzam jechać ceny najmu pokoju i jak z pracą j.komunikatywny db
Niestety nie wiem. Jeżeli nie będzie żadnych komentarzy spróbuj odnaleźć te informacji w sieci. Np. na Totaljobs.co.uk możesz sprawdzić oferty pracy a na EasyRoommate.com, Spareroom.com, Roombuddies.co.uk, Rightmove.co.uk și Zoopla.co.uk i Gumtree.com oferty z rynku nieruchomości.
Witam. Czy jest tutaj ktos moze z Lincoln i mógłby podzielić się opinią na temat miasta, ludzi, cen domków do wynajęcia i pracy? Chcemy się przenieść z chłopakiem bo u nas strasznie drogo. Interesuje nas praca w fabryce, ale tak naprawde nie mamy pojęcia czy to miasto jakies posiada. Ktoś coś proszę? Pozdrowionka dla Wszystkich rodaków :)
Niestety, nigdy nie byłem…
Cześć! Ktoś coś może wie o mieście Luton? Ciekawi mnie, bo jest blisko do Londynu i do lotniska. A tak, to chyba wybrałbym Portsmouth, Southampton, tamte okolice.
Witam,
Obecnie mieszkam w Birmingham, a wcześniej w Bristol.
Oba te miejsca maja swe zalety jak i wady.
Bristol: 450tys ludzi (620tys obszar zurbanizowany), niewielkie zróżnicowanie kulturowe, bardziej turystyczny i fajny do zwiedzania, ale drogi; niewystarczająco rozwinięta infrastruktura drogowa i kolejowa; tragiczny dojazd na lotnisko (nie ma pociągów); wiecznie zakorkowany gdyż infrastruktura nie nadąża za populacją a przestrzeń jest ograniczona i nie ma gdzie budować; bardzo malownicze tereny dookoła; blisko Walii; nie wiem czy wart swej ceny jeśli idzie o ceny nieruchomości; rynek pracy ograniczony, gdyż nie ma dookoła innych większych miast, bardzo słabe szkoły państwowe; dość denerwujący akcent tubylców.
Birmingham: 2,5x większy (miasto=1.1m; obszar zurbanizowany=2.4m) i z większą wielokulturowością, o niebo lepszy rynek pracy, zwłaszcza, że niedaleko jest kilka innych sporych miast; widać, że są pompowane pieniądze w renowację centrum, szybka kolej, tańszy, o wiele lepiej rozwinięta infrastruktura drogowa i kolejowa, bardzo dobry dojazd z centrum na lotnisko pociągiem (10min); tańsze nieruchomości; dużo dzielnic zdominowanych przez 3ci świat; tragiczny akcent tubylców (najobciachowszy w ZK wg badań); dobra lokalizacją i dojazd względem Londyn, Bristol, Manchester; podobno najbardziej jajcarscy tubylcy wg badań.
Dzięki za komentarz carlito. Mieszkam niedalego Birmingham ale nie znam miasta zbyt dobrze. Jak na mój gust trochę za duże, ludzie biegają po ulicach zamiast chodzić :)
Cześć! Rzeczywiście, może masz rację. Ok, sprawdzę, poszukam i wprowadzę w życie. Muszę wreszcie przebić ten szklany sufit w nauce języka bo ile razy można zaczynać od początku???
Dzięki i trzymać kciuki za moją, raczej miękką, wolęB-)
Cześć! Słuchajcie, mam taki problem-pod koniec stycznia, w Polsce, mam rozmowę w sprawie pracy w języku angielskim-niestety z owym jest u mnie kiepsko,(może nie tragicznie, ale mam gębę z kamienia i pewne braki)I mam taki sprytny plan odwiedzin, na jakiś miesiąc Anglii celem osłuchania się z językiem. Macie jakieś pomysły? Wyspiarskich znajomych, którym jest potrzebna pomoc, nie wiem, w sprzątaniu, zakupach, w zamian za konwersacje? Wiem jak głupio może brzmieć ten post ale wiem też, że jak zostanę w domu, zatonę w książkach czy skorzystam z korepetycji to w styczniu będę świecił oczami przed rekruterami.
Hej, wydaje mi się, że to niezbyt rozsądny plan z nikłą szansą na realizację. Możesz się uczyć angielskiego nie będąc w Anglii. Lepszym rozwiązaniem będzie znalezienie osoby znającej angielski w Twoim mieście i kilka intensywnych lekcji w tygodniu ukierunkowanych na rozmowę w sprawie pracy. Jeżeli nie uda Ci się znaleźć takiego korepetytora, możesz poszukać online i mieć lekcje na Skype. Oto kilka przydatnych adresów: http://www.language-exchanges.org , https://www.italki.com , https://www.conversationexchange.com i http://www.languageforexchange.com . Życzę powodzenia.
Hej ja tez jestem z Worcester juz 5 lat tu mieszkam i jest ok :) ale mysle o kupnie swojego ,,M” i zastanawiam sie nad Kidderminster poniewaz ceny domow sa tańsze, mam pytanko czy jest tutaj ktoś z kidderminster kto moglby mi opowiedziec o tym miescie, jak sie tam mieszka i moze ktora dzielnice wybrac? w worcester mieszkam na st.peters i jest to dobra okolica niestety ceny domow sa duze:( z gory dziekuje za rady i odpowiedzi!!!
Hej Katarzyna, miło mi :) Niestety nie znam za dobrze Kidderminster, byłem tam zaledwie kilka razy, nigdy nie mieszkałem. Chyba pozostaje Ci szukanie różnych informacji w sieci, chyba ceny nieruchomości dosyć łatwo sprawdzić (np. na Rightmove) ale nie do końca wiadomo czy okolica, w której jest dom jest OK. Może pomoże Ci ta stronka: police.uk, można tam wpisać kod pocztowy i sprawdzić jakie przestępstwa popełniono w danym miejscu i ile ich było.
Witam ,od ponad 3 la mieszkam w Redditch to jest region midlands .Miasteczko małe i senne ale jest dużo pracy i myślę że jest dobrym miejscem do wychowywania dzieci.Rozrywek tu zbyt wielu nie ma jak juz wspomniałem wcześniej ale można jechać zaszaleć do pobliskiego Birmingham.Fabryk od groma mnóstwo polaków nieźle stawki godzinowe dużo podwykonawców produkujących dla Land Rowera którego fabryka znajduje się w w niedalekim Sollihul. Ogólnie. Polecam.dla rodzin z dziećmi Pozdrawiam
Dzięki za informacje Seba, na pewno komuś się przydadzą. Możesz dodać coś na temat nieruchomości, ile kosztuje wynajęcie pokoju/domu, jakie są ceny domów? Redditch to chyba w sumie nie tak daleko od Worcester, w którym mieszkam, ale niestety nigdy nie byłem :( Pozdrawiam!
Dziękuję jesteś wspaniały:)mam nadzieję że głowy nie zawracam.
Nie przesadzajmy :) Nie nie zawracasz, jakby co to pisz, pozdrawiam!
Typu Tesco,Lidl?
Hej Stella, odwiedź te dwie stronki i w pisz sobie London to zobaczysz gdzie konkretnie są te sklepy.
Niedlugo wyjeżdżam do Londynu i mam pytanie w której części jest najwięcej supermarketów?
Niestety nie mieszka w Londynie ale chyba nie ma jakiś szczególnych skupisk supermarketów… Jakie konkretnie Cię interesują?
Hej. A ja najpierw mieszkałam w Oxfordzie. Jest pięknie! Ale za dużo studentów. Po jakimś czasie zaczęło mnie to męczyć.
Pozniej Londyn. Tu jest za dużo Muzułmanów, nie czułam się tam bezpiecznie. Pomijam ceny za wynajem (studio 950 f za miesiac ). Dużo możliwości po względem pracy, ale trzeba pamiętać, że jest ogromna konkurencja!
Po 2 latach był Manchester, który mnie miło zaskoczyl. Ceny za wynajem troszkę niższe. Fajni ludzie, dużo artystów, miły klimat. Dostalam fajna prace,ale kilka miesiecy temu mój facet dostał dobra prace w Hull.
Po wielu dniach narad zdecydowaliśmy się zaryzykować i za miesiac będę już w Hull.
Na dzień dzisiejszy mogę powiedzieć że 450f za wynajem domu brzmi jak bajka. Do tego Hull zostało Europejska Stolicą Kultury 2017, wiec podobno dzielnie się rozwija. Dam szanse. Zobaczymy. Zawsze można się wyprowadzić. Zycie jest za krótkie, zeby tkwić w jednym miejscu, które Cię unieszczesliwia :)
Ach..I z praca chyba tez nie ma problemu, bo mam już umówione 3 rozmowy na wrzesień.
Trzeba być pozytywnym! Pozdrawiam xx
Hej Joanna :-) Czy mogłabyś napisać jak poradziłas sobie ze znalezieniem pracy w Hull i jak oceniasz miasto?
Mieszkam w Hull dlatego interesuje mnie Twoją opinia. Pozdrawiam :-)
Witam,
Planujemy z mężem wyprowadzić się do Portsmunth.
Chciałabym się dowiedziec coś wiecej o dzielnicach.
Które sa najlepsze a które omijać szerokim łukiem.
Dziękuję za ewentualna pomoc.
Jeszcze jedno pytanie jakie sa koszty dojazdu do Londynu pociagiem lub autobusem i ile to zajmuje???
Czy ktoś może mi powiedzieć jak wygląda sytuacja z praca w Southport?ile kosztuje wynajęcie dwupokojowego mieszkania?
Cześć, możecie polecić gdzie najlepiej jechać w Wielkiej Brytanii do pracy (na dwa miesiące) zaczynając teraz od sierpnia? Wybieramy się z chłopakiem w ciemno. Wiadomo, szukamy miasta gdzie nieruchomości nie są aż tak drogie, a można znaleźć szybko pracę. Myśleliśmy o Manchesterze, Brighton, ew. Newcastle, a tam pokoje do wynajęcia są w podobnych cenach dlatego wciąż nie zdecydowaliśmy. Czy jest jakaś szansa, ze ktoś nas zatrudni w czasie kiedy będziemy czekać na NIN? Pozdrawiam :)
Hej Magda, z zatrudnieniem bez NIN-u nie powinno być problemu bo wiele osób trafiających po raz pierwszy na rynek pracy jest w takiej sytuacji i pracodawcy o tym wiedzą. Niestety nie wiem zbyt dużo o tych miastach, żeby coś podpowiedzieć. Może udałoby się umówić na jakieś spotkania w sprawie pracy przez internet jeszcze zanim przyjedziecie? Ułatwiłoby to wybór, po prostu pojechalibyście tam gdzie jest największa szansa na jej znalezienie …
Hej Magda. Mieszkam w Brighton od 8lat, miasto jest spoko, ludzie bardzo przyjazni i zakreceni. Jedynym i ogromnym minusem sa bardzo wysokie ceny wynajmu mieszkania jak i pokoju oraz tragiczne warunki. My za 1bedroom flat placimy 800funa, council tax 126 i wszystkie rachunki. Z praca nie jest ciezko, ale przewaznie proponuja minimum wiec ciezko jest cokolwiek odlozyc. Ogolnie wszystkie miejsca blisko Londynu sa drogie. Myslimy o przeprowadzce do Lincoln, tam chatki polowe tansze i o niebo lepsze warunki. Pozdrawiam :)
Wtiam. Chciałabym zapytać czy ktoś mieszkał w Cambridge lub okolicach? Jak tam wygląda praca, mieszkanie, i ogólnie życie?
Natknąłem się przypadkiem na tą stronę.Od pewnego czasu zastanawiam się nad wyjazdem do Anglii w celu oczywiście zarobkowej.Chciałbym uderzyć w Coventry wraz z moim przyjacielem.Jak wygląda życie w Coventry?ogólne koszty zyia,koszty mieszkania?Jak wygląda praca np jako operator wózków widłowych i i jak wyglądają zarobki?z góry dziękuję za wszelkie informacje.pozdrawiam
Hej Rafał, niestety nie wiem, byłem tam co prawda raz czy dwa ale nie znam „realiów”. Dlaczego właśnie tam chcesz jechać?
Bardzo ciekawy artykuł, znakomite linki, bardzo dziękuję panie Pawle.
Gdyby ktoś Państwa był zainteresowany służę zamianą domu pod Warszawą na maleńki dom w UK :) na wakacje lub na czas określony .
Witam wszystkich ponownie :) poszukuje osob, ktore mieszkaja albo mieszkaly w miejscowosci o nazwie Northampton. Czy ktos moglby podzielic sie swoim doswiadczeniem co do pracy w tym miejscu. Wiem ze jest tam duzo fabryk i magazynow ale nie wiem jak jest z zatrudnieniem sie. Czy pracodawcy preferuja zatrudnic osoby od razu bezposrednio na kontrakt czy raczej biora ludzi z agencji? Jezeli ktos moglby takze podzielic sie informacjami gdzie najlatwiej w Northampton znalezc prace bylbym dozgonnie wdzieczny. Goraco pozdrawiam :)
Witam ja mieszkam Northampton.Większość prac przez agencje do świat pracy duzo póżniej lipa.Ceny domów dosyć drogie.
Dzięki za info Karoka!
Witam.
Od dłuższego już czasu, planuję wyjazd do UK. Wstrzymuje mnie tylko, moja nauka angielskiego do stopnia przynajmniej dobrego komunikatywnego :-D.
Powiedzcie mi proszę, jak jest z pracą dla ratowników WOPR, Medycznych? raczej w opiece(medyk)?, czy jest szansa w jakimś hotelu, ośrodku na basenie, plaży(WOPR)?.
Tak poza tym, bardzo pomocna strona. Ostatnio przeszukuje Internet W poszukiwaniu przydatnych informacji i dziś trafiłem tutaj :-).
Pozdrawiam.
Hej Rafał, wydaje mi się, że jest sporo pracy jeśli chodzi zawody „medyczne”, tutaj jest artykuł na ten temat: Thousands of NHS doctor and nursing posts are vacant. Spróbuj po prostu poszukać ofert pracy w danym miejscu i zobaczysz kogo potrzebują i jakie są wymagania. Dobrą stroną do tego jest: totaljobs.com.
Z początku brałem pod uwagę Birmingham i Southampton. Gdy jednak na własne oczy zobaczyłem Portsmouth, padła decyzja: albo tutaj, albo wcale :-). Ceny nieruchomości nie są tu co prawda najniższe, ale to na południu jest już regułą. Można zamieszkać kilka kilometrów wgłąb lądu, by znaleźć coś tańszego, ale to już nie jest to samo. Możliwość niemal codziennego zjedzenia kolacji na plaży rekompensuje wszystkie inne niedogodności, tak samo jak poranny jogging nad brzegiem kanału. Uciążliwe są korki w godzinach szczytu, ale to uroki wszystkich małych wysp. Co prawda łączą nas z lądem trzy mosty drogowe, dwa piesze i jeden kolejowy, to mimo wszystko potrafi się to nieźle zakorkować. Inne zalety? Mnogość zabytków, zamków, fortów. Jest ich tutaj zatrzęsienie.Widoki z pobliskiego wzgórza na całe miasto, zatokę, dwie kolejne wyspy powalają na kolana. Duża ilość parków, placów zabaw, boisk zachęca do spędzania czasu poza domem.
Hej Andrzej, wielkie dzięki za opinię i podzielenie się informacjami z innymi czytelnikami. Rzeczywiście, miło byłoby mieszkać niedaleko od plaży :)
HEJKA:)
W NAJBLIŻSZYM CZASIE CHCIAŁABYM SIĘ WYPROWADZIĆ. NIE WIEM JESZCZE GDZIE, ALE MUSZĘ.
OBECNIE MIESZKAM W PRESTON. NIE JEST TU CIEKAWE – CIĘŻKO Z PRACA I OGÓLNIE MNIE SIĘ NIE PODOBA!!MOŻE KTOŚ DORADZI COŚ ?POZDRAWIAM:)
Witam, mam zamiar wyjechać do UK, jak spawacz-fakrykator z papierami. Ktoś poleca szczegolnie jakies rejony itp???
Hejka, trudno powiedzieć, wejdź np na total jobs i wpisz nazwę zawodu (welder) i zobacz, w którym regionie jest najwięcej pracy.
Hull…miejsce gdzie nie chcialem trafic.Pomimo zapewnien znajomych „jest praca,przylatuj” lub „mieszkania tanio” popelnilem chyba blad,ktory juz duzo mnie kosztuje.fakt,flat 1 pokojowy 300-350£…ale przy braku pracy na kontrakt nie jest czlowiek w stanie „szarpnac” sie na zycie osobno.kwiatki,ryby,przetworstwo miesne i to tylko przez agencje.
Tak ci ciezko to wracaj do Polski
Hej! Ja mieszkam w Slough i niestety nic dobrego o tym mieście powiedzieć nie mogę. Mieszkania bardzo drogie. Wynajmujemy z mężem studio flat za 600 £ miesięcznie + prąd ( bo wszystko w mieszkaniu jest na prąd) +internet + counsil. Z pracą również różnie bywa i kokosow się tu nie zarabia. Najbardziej martwy okres to jesień zima. Wczesną wiosną zaczyna się ruszac, ale jesli juz cos zlapiesz nie jest zle. Slough to typowo polsko-hinduskie miasteczko, nie brak tu polskich sklepów oraz fryzjerow. Gdyby nie fakt, że mąż ma tu dość dobrze płatna pracę na pewno rozważali byśmy przeprowadzkę w inne miejsce lub nawet do innego kraju.
Czesc Pawel. Na poczatku wielkie dzieki za Twoja odpowiedz. Z tego wzgledu ze moja zona niedlugo bedzie rodzic zaczynamy zastanawiac sie nad przyszloscia i chcielibysmy sie przeprowadzic do mniejszej i przede wszystkim tanszej i spokojniejszej miejscowosci i wlasnie myslalem miedzy innymi o Worcester. Planujemy kupic mieszkanie albo dom po narodzinach naszego synka i z tego co sie orientowalem wstepnie w Worcester sa przystepne ceny. Aktualnie mieszkamy w Londynie gdzie poprostu nie ma mozliwosci cos kupic bo ceny sa astronomiczne. Mam jednak pewne obawy bo ta przeprowadzka do innego miasta to jak podroz w nieznane. Nie mamy nikogo w zadnych innych angielskich miastach oprocz Londynu i nie wiem jak sie za to wszystko zabrac. Gdzie szukac pracy i czy najpierw szukac pracy czy najpierw domu? Poprostu nie wiem jak to wszystko zorganizowac. Tak samo nie wiadomo jak bedzie z praca plus bedziemy musieli sie wymieniac przy dziecku z zona. Dlatego miedzy innymi pytalem Cie jak wyglada sytuacja z praca w Worcester i ogolnie jak wyglada zycie. Jezeli moglbys jeszcze cos napisac o ludziach czy sa wporzadku i ogolnie jaka atmosfera panuje w miescie. Pozdrawiam goraco i dzieki za wszelkie wskazowki.
Hejka Adalbert, witam ponownie. Zadajesz trudne pytania i nie wiem jak opisać „atmosferę panującą w mieście” :)
Tak bardziej serio, wydaje mi się, że warto najpierw znaleźć pracę a dopiero później jakieś lokum. Zamiana etatów trwa z reguły kilka tygodni i, pod warunkiem, że masz jakieś oszczędności, okres ten powinien wystarczyć na znalezienie domu czy mieszkania. Dlatego zacznij od wysyłania swojego CV na oferty z danego miasta (sprawdź też totaljobs.co.uk ). W sprawie cen, wydawało mi się zawsze że jest tu dosyć drogo, bardziej na północ jest jeszcze taniej ale masz rację, w stosunku do Londynu każde inne miejsce to … bargain.
Witajcie
Pisze do ludzi z miejscowosci Worcester, Bournemouth albo Northampton. Natknalem sie na Wasza stronke poniewaz z zona myslimy o przeprowadzce do mniejszej miejscowosci. Mieszkamy od kilku lat w Londynie ale tutaj nigdy nie bedziemy w stanie kupic nieruchomosci poniewaz jest poprostu za drogo. Niedlugo spodziewamy sie dziecka a nie chcemy cale zycie wynajmowac poniewaz to zycie w stresie. Poprostu szukamy stabilizacji i spokoju. Czy moglbyscie powiedziec jak wyglada sytuacja z praca w wyzej wymienionych miesjcowosciach? Czy latwo jest znalezc prace i gdzie ja mozna znalezc? I jaka to jest praca? Z gory bylbym wdzieczny za kazda pomoc i porade. Prosilbym tez zebyscie napisali kilka slow o Worcester, Bournemouth i Northampton. Czy sa to spokojne miasta i czy duzo jest tam Polakow. Goraco pozdrawiam i dziekuje za kazda pomoc. Pozdrawiam.
Hej Adalbert, mogę jedynie powiedzieć coś o Worcester gdzie mieszkam z małą przerwą od 11 lat. W sumie spoko miasto, może niezbyt malownicze ale z ładną katedrą, nie za małe, nie za duże, mamy tutaj trochę zdezelowany basen, 2 kina, teatr… Polaków jest sporo ale bez przesady, słychać też na ulicach angielski lol. W sprawie pracy trudno mi powiedzieć, poszukaj sobie na stronach z pracą, np. monster.co.uk, wpisując nazwę miejscowości. Zobaczysz ile i jaka praca jest dostępna, w Worcester i okolicach jest jednak sporo różnych fabryk, od produkcji ciastek do maszyn CNC więc podejrzewam, że jest trochę pracy. Jeśli chodzi o nieruchomości, wynajęcie 2-bedroom house kosztuje miesięcznie, w zależności od miejsca, od £550 do £700. Podejrzewam, że gdybyś wybrał miejsce bardziej na północy byłoby taniej. Co jeszcze chciałbyś wiedzieć?
Super artykuł. Tak się składa, że to wszystko można znaleźć na jednej mapie: http://illustreets.co.uk/explore-england/ I tak zielono lepiej czerwono lepiej unikać. Teraz samo możesz zobaczyć na jakiej ulicy mieszkasz oraz jakich masz sąsiadów.
Malgorzata, jesli masz fach w reku i db j. angielski, to o.k. ale jesli nie znasz jezyka, to zostaje ci praca: sprzataczki, w magazynie albo w fabryce. Naprawde ludzie, tutaj nie ma eldorado. moja ciotka, ktora jest przed 50-stka i pracowala w Polsce w biurze, przyjechala i pracuje w roznych magazynach i to jak jej agencja da prace. nie zna j. angielskiego.
ja jestem jeszze mloda, znam dosc dobrze jezyk angielski, jestem wykszalcona, pracowalam w Anglii w biurze i mimo wszystko ciezko mi sie wybic. trzeba ostro walczyc. zwlaszcza teraz.
ludzie z fachem sa tylko potrzebni, a i tak tutaj konurencja spora. a tych, co potrafia wszystko i nic, za duzo jest.
Witam Paweł bardzo się cieszę, że trafiłam na Twój artykuł, jest super, można się dużo dowiedzieć i o to chodzi. stoję przed wielkim dylematem, moja rodzina [-mąż , 2-óch synów ] chcą wyjechać z Polski do Anglii . Nie boję się zmian i mogę się przeprowadzić, ale; oni znają angielski, ja nie , pracy się nie boję, gastronomia to mój fach, ale mogę robić cokolwiek byle zarobić, ale mam 50 lat a mój mąż 53, czy to nie za póżno na takie zmiany ? czy znajdziemy pracę? czy mamy szansę na lepsze życie z 12 letnim dzieckiem?. Może ktoś obiektywnie pomoże mi w podjęciu decyzji, proszę i z góry dziękuję.
Ciekawy artykuł, własnie zastanawiam się nad przeprowadzką bo aktualnie mieszkam w 4 Strefie i chciałbym się przenieść na północ gdyż jest tam najtaniej… chciałbym również zacząć jakąś szkołę a ciężko mi będzie pogodzić tutaj (w 4 strefie) opłaty za mieszkanie za jedzenie, transport, telefon; przy pracy na pół etatu.. bardzo chętnie się z kimś przeprowadzę :)
Witam aktualnie mieszkam w Londynie choć szczerze to mam go już dosyć za dużo i za szybko jednym słowem wole coś mniejszego i spokojniejszego i zastanawiałem sie nad Leeds ktoś coś może więcej nakreślić ?
Niestety nic nie wiem o Leeds ale sądząc z lokalizacji to może nie jest to zły pomysł aby się tam przeprowadzić. Na pewno ceny nieruchomości są znacznie niższe niż na południu. Masz tam może kogoś znajomego?
Mam w pracy kolegę który tam pracował ale stwierdził jednak że woli Londyn lecz inni zostali z jego znajomych mój szef kuchni tez tam był gdy otwierano nowy lokal naszej restauracji i powiedział że sporo tam Turków i że on się nie zachwycił więc tak czy siak wybiorę się tam w odwiedziny i zaczerpnę języka ( podobnie dzisiaj miałem gdy wracałem do domu z pracy młody człowiek wypytywał się mnie jak się mieszka itp młody Azjata) za to jeśli by się dało interesował by mnie kontakt do Pani która pisała tutaj o Torquay :) bardzo spodobało mi się to co zobaczyłem na zdjęciach :)
Witaj Pawel,
Pisze do Ciebie z taka prosba. Natknalem sie na Wasza stronke poniewaz z zona myslimy o przeprowadzce do mniejszej miejscowosci. Mieszkamy od kilku lat w Londynie ale tutaj nigdy nie bedziemy w stanie kupic nieruchomosci poniewaz jest poprostu za drogo. Niedlugo spodziewamy sie dziecka a nie chcemy cale zycie wynajmowac poniewaz to zycie w stresie. Poprostu szukamy stabilizacji i spokoju. Czy moglbys powiedziec jak wyglada sytuacja z praca w Worcester? Czy latwo jest znalezc prace i gdzie ja mozna znalezc? I jaka to jest praca? Z gory bylbym wdzieczny za kazda pomoc i porade. Prosilbym tez zebys napisal kilka slow o Worcester. Czy jest to spokojne miasto i czy duzo jest tam Polakow. Goraco pozdrawiam i dziekuje za kazda pomoc. Pozdrawiam.
Czesc, ja mieszkam w Londynie, cena za pokoj taki w ktorym da sie mieszkac to 150f tygodniowo, za studio flata jakos 200f w trzeciej strefie, ale trzeba zaplacic nieziemski depozyt, duzo cyganow i jakis brudasow, jakos fajnie sie tu mieszka, ale wszystko drogie, a zwlaszcza transport publiczny, o drugiej i pierwszej strefie nawet nie pisze, bo jak ktos przyjezdza zeby zaczac to nie wiem, czy da rade w trzeciej strefie, najlepiej od 4 strefy w dol, wtedy ceny sa jeszcze do przyjecia. Praca jest, wiadomo w Londynie zawsze bedzie, aktualnie do tygodnia powinno sie prace znalezc, ale 6.50. Placa jak wszedzie nie ma rewelacji, osobiscie chce sie stad wyprowadzic, ale jeszcze nie wiem gdzie. Pozdrawiam
Cały artykuł jak i komentarze przeczytałam z ogromną uwagą. Myślę, że dzięki temu będę miała poszerzony obraz. Kilka lat temu odwiedzałam Coventry oraz Lemington spa i oba miejsca wydały mi się dość przystępne. Sama mieszkam obecnie w Szkocji (Edinburgh) i wielokrotnie zastanawiałam się nad przeprowadzką do Anglii. Mieszkanie tutaj w porównaniu do zarobków jest dosyć drogie. Będąc jednak w posiadaniu karty miejskiej (Ł54.00 miesięcznie) możesz używać wszystkich połączeń przez całą dobę docierając wszędzie włączjąc lotnisko. Jedzenie – jeśli potrafisz zagospodarować pieniędzmi okazuje się być w miarę tanie. Uważam, że możesz pozwolić sobie tutaj na więcej niż pracując dajmy na to w Polsce. Kino, teatr, wyjście do restauracji jest tutaj dość drogą rozrywką być może głównie dlatego, że miasto organizuje liczne festiwale przyciągając tym samych masę turystów. Ogłoszenia o pracę dotyczą głównie kucharzy, kelnerek, kelnerów oraz sprzątaczek – za minimalną stawkę Ł6.50. Miasto jest piękne i malownicze, chociaż niektóre dzielnice odstraszają. Po kilku przeprowadzkach ciągle zastanawiam się nad Anglią i co jakiś czas robię mały research. Pozdrawiam
Hej Dominika, dziękuję za interesujący komentarz. Zgadzam się w 100%, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby poszukać trochę informacji, zastanowić się i przemieścić w obrębie samego UK. Co jakiś czas pojawiają się fajne zestawienia „najlepszych miejsc do życia w UK” w prasie brytyjskiej także zachęcam Cię do dalszych poszukiwań. Daj nam koniecznie znać czy przeprowadzka doszła do skutku. Pozdrawiam i życzę powodzenia :)
Witam wszystkich serdecznie….czytam Wasze komentarze i nie jestem sam z dylematem zamieszkania ☺obecnie mieszkamy z malzonka w Guildford od ponad roku i juz mamy disyc tego miejsca….wszystko jest drogie a nie mowie o wynajeciu flata….a z pensjami nie ma szalu….za one beda gdxie nie ma rewelacji trzeba liczyc min £800plus rachunki….jezeli chcesz wynajac przez agencje na dzien dobry trzeba wylozyc £2500.to jakas paranoja….myslimy o przeprowadzce na polnov.czy ktos moze pomoc w jakis spodob?jakies rady?dzieki i pozdrawiam.
czesc Tomasz,
mamy podobny dylemat gdyz mieszkamy w Horley (kolo lotniska Gatwick) gdzie nie ma naprawde nic ale wynajem dwojki zaczyna sie od £850, a council wynosi £185 miesiecznie. Moge podzielic sie doswiadczeniem zycia w Telford (West Midlands) jesli ktos jest zainteresowany. W przyszlym roku planujemy przeniesc sie na polnoc i rowniez poszukujemy wszelkich pomocnych informacji.
Pozdrawiamy serdecznie
Hej Alex.gdzie planujecie sie przeprowadzic?ja sprawdzalem scunthorpe i jest tam tanio i sa fabryki wiec mysle ze i praca bedzie….
Hej Tomek, ja mieszkam w Worcester, gdzieś pomiędzy północą a południem :) Wynajęcie domu 2-beds tutaj to koszt rzędu £600-650 miesięcznie, chyba jest sporo pracy sądząc po masie ogłoszeń w serwisach internetowych z pracą. W sumie spoko miasto choć podejrzewam, że nieco bardziej na północ byłoby jeszcze taniej. Gdybyś potrzebował jakiś innych informacji o Worcester, to daj znać.
Hej Pawel.Myslimy o przeprowadzce do scunthorpe….ale tak jak mowie to tylko mysli ale jestem otwarty na wszelakiego rodzaju informacje oraz jakas pomoc ☺odnosnie miasta w ktorym obecnie mieszkasz..powiedz masz moze jakis kontakt do prywatnych lanlordow?dzieki
Cześć Tomek, sprawdź tych kilka adresów: https://www.gumtree.com/flats-and-houses-for-rent/worcestershire , https://www.openrent.co.uk/properties-to-rent/Worcestershire? Wiem, że w lokalnej prasie jest też trochę ogłoszeń od prywatnych landlordów ale potrzebuję kilku dni aby je zdobyć. Możesz dać znać dlaczego właśnie bierzesz Scunthrope pod uwagę? Pzdr.
Dzieki za linki….biore pod uwage scunthorpe bo znajomy tam mieszkal rok czasu i twierdzi ze nie bylo zle…..mieszkania tanie i duzo fabryk tez…a masz jakies doswiadczenia zwiazane z tym muastem?
Jezeli moge wiedziec czym sie zajmujesz?mozna sie z Toba jakos inaczej skontaktowac?pzdr.
Hej Tomek, niestety nie znam tego miasta ale lokalizacja na pierwszy rzut oka wygląda spoko, myślę, że nieruchomości są znacznie tańsze niż na południu.
W sprawie tego czym się zajmuje, prowadzę ze znajomymi ten serwis a ostatnio zostałem protection adviser, to znaczy udzielam porad dotyczących ubezpieczeń na życie, ubezpieczeń kredytów hipotecznych, itp. Jeżeli chcesz się skontaktować, to najlepiej podeślij mi maila na info[małpka]smartpolak.co.uk.
Ja mieszkam w Midlands, dokladnie to w Royal Leamington Spa. Na przestepczosc, szczerze powiedziawszy, w przeciagu 3 lat natknalem sie razy 2 (slownie dwa) – raz, gdy sasiadom ukradli telewizor z domu, a dwa, gdy sasiadom (innym, w innej czesci) spladrowali samochod. O dziwo – naszego nie ruszyli, a podobno kazdy jeden byl otwarty. Ostatnio zaczalem slyszec o dziwnych akcjach, w ktorych ktos komus probowal zrobic wlamanie do domu, czy to od frontu, czy przez ogrod – dziwnie zbiega sie to w czasie z akcesja Bulgarii i Rumunii – nic nie sugeruje!
Pracy jest tu sporo, w przemysle, czy innych. Jest praca dla inzynierow – sam pracuje w Coventry projektujac male turbiny gazowe. Niedaleko jest Birmingham – choc tego miasta osobiscie nie lubie, Cov zreszta tez. Ze wszystkich miast naokolo najladniejsze jest moim zdaniem Stratford on Avon, choc jest jeszcze Kenilworth, Rugby (duzo Polakow), Warwick, etc. Zreszta Polakow w Midlands w ogole jest sporo.
Szkoly, jak szkoly – wszedzie sa dobre, jak i klepskie. Sa parki, „spacerniaki”, place zabaw dla dzieci… brakuje mi tylko morza. Ostatnio bylismy w Newquay, w Cornwall, i mowiac bez ogrodek zakochalem sie w tamtym regionie. Niestety, pracy dla inzynierow wiele tam nie ma.
Ceny nieruchomosci (Leam i Warwick) – zakup czy wynajem (my wynajmujemy) sa dosc wysokie (nie tak jednakze jak w Home Counties), dla przykladu wynajecie 3 sypialnianego domu to (zaleznie od standardu) 850 – 1000 funtow. Kupno 2 bed ponizej 200k mozna zapomniec. Taniej w Coventry, ale miasto brzydsze. Cenom nie ma sie co dziwic, bo jest tu sporo nowych malych milionerow, wzbogacajacych sie na branzy IT, nazywaja Leamington wszak brytyjska dolina krzemowa (podobno).
Jesli chodzi o akcent dominujacy – nie jest zle. Jesli przyjezdza ktos z poludnia to troche bedzie musial sie przyzwyczaic. Bardzo silny Brummie jest dla mnie osobiscie nieznosny – rozumiem moze z 75% przy dobrych wiatrach. Reszty sie domyslam. Choc ten akcent mozna spotkac prawie wylacznie w Birmingham, rzadziej w Rugby, choc Cov tez ma swoj charakterystyczny akcent: taki nieco lagodniejszy Brummie. Tylko im nie mowcie, bo (podobno) Cov z Birm sie nie lubia.
Hej Pawle! A ja dla odmiany chciałabym się wypowiedzieć pozytywnie o Londynie – mieszkam tu od dwóch lat i jestem baardzo zadowolona:
1. mnóstwo mozliwości
2. fakt, nie jest to najtańsze miasto, ale można sobie poradzić
3. jest duże, jest tu mnóstwo atrakcji ( w większości darmowych), nie można się tu nudzić
4. jeśli chcesz odpocząć od zgiełku centrum, wystraczy, że przeprowadzisz się do stref 4-5 (nieruchomości są tu też dużo tańsze)
5. Londy daje ci niesamowite możliwości rozwoju (kursy języków obcych, sporty itp itd)
6. multikulturowość – nie czujesz się tu wcale obcy, bo praktycznie wszyscy są przyjezdni, każdy jest dla siebie miły i pomocny i, naprawdę, nie spotkałam się z rasizmem tutaj wcale
7. wbrew pozorom to bezpieczne miasto (nie licząc niektórych dzielnic).
Reasumując, Londyn jest bardziej miejscem dla ludzi z większymi ambicjami – wiadomo, jak ktoś chce pracować tylko w fabryce to ciężko mu się będzie utrzymać, ale ja na przykład mam pracę biurową i nie mogę narzekać – pracodawca mnie docenia, awansowałam i szczerze mówiąc nie zamieniłabym Londynu na żadne inne miasto :)
Pozdrawiam serdecznie :)
L.
Dziękuję Luiza, fakt Londyn to zdecydowanie świetne miasto i sam od czasu do czasu lubię odwiedzać. Niestety nie wiem do końca jakie są ceny domów/mieszkań w różnych strefach. Ludzie narzekają jednak na ceny, więc przed przeprowadzką do Londynu warto o tym pamiętać i wziąć pod uwagę.
Wybrałem rok temu Portsmouth ponieważ przeczytałem że jest tu najcieplej. Ogólnie bardzo ładne miasto, dużo ładniejsze niż „polski” Southampton.
I co, faktycznie jest dużo cieplej?
Witaj Łukasz, jak mieszka sie w Porsmouth? Jak z praca . mieszkaniem? Opowiedź coś, pozdrawiam Robert
Ja po10 latach w Londynie tez wyladowalam w Portsmouth. ciezko z praca lepsza niz fabryki czy sprzatanie promow, ale miasto piekne. Syn uczeszcza do katolickiej szkoly, ogolnie skzoly sa dosc dobre
stety niestety dalej dojrzdzam do Londynu do pracy ale z mezem jednym autem we wczesnych godzinach rannych, wiec godzina i jestesmy na miejscu….
W porownianiu do Londynskch cen tu nieruchomosci o poowe tansze i ubezpieczenie auta tez. polskiei sklepy drozsze ale da sie przezyc
Ja Mieszkam w Stoke on Trent. Praca ogolnie glownie przez agencje. Miasto tanie – 70F na tydzien za councilowego flata 2 bedroom. Council Tax 79F na miesiąć. Oczywiscie przeklada sie to na zarobki. 95% ofert pracy za 6.50 na godzine. Średnie zarobki przeciętnego Stołkowicza to 15-18 tys F rocznie wiec bardzo slabo. Miasto magazynów i porcelany:). O dobrą prace w IT ciężko. Jeżeli znasz język prace znajdziesz w kilka dni. Dużo rodaków lecz większość z bardzo niskimi kwalifikacjami. Pracowalem jakis czas na magazynie i takiego horroru i patologii jaki zapewnili mi nasi rodacy w Polsce nigdy nie przezylem. Dobra praca tutaj zaczyna się od 25 tys F rocznie i naprawde za te pieniądze można tu nieźle życ. Taki jest Stoke.
Dzięki za podzielenie się informacjami Przemek, mogę zapytać czym teraz się tam zajmujesz?
Hej! Dzięki za bardzo przydatny artykuł. W jaki sposób sprawdzić poziom bezrobocia w konkretnym mieście?
Hej Anubis, najlepiej wyszukać w Google: unemployment rate in (miasto) 2015 i wyskoczy Ci wynik, podam link z rankingiem, który może do tej pory trochę się zmienił, ale da Ci wyobrażenie, gdzie warto poszukać: http://www.cityam.com/211907/budget-2015-interactive-friends-north-unemployment-mapped-every-constituency, pozdrawiam
Hej ja mieszkam w Hull, miasto fabryczne i mala Polska w tym miescie juz jest. ogolnie mieszkania i domy tanie. praca jest ale za kiepska kase 6.50 do 8f. pisze o fabrykach.
Hej as, dziękujemy za komentarz. Słyszałam właśnie o małej Polonii w Hull :) Chyba wszędzie teraz jest podobnie z płacami. A jest jakaś szansa awansu w przyszłości? Pozdrawiam
A slyszeliscie o duzej Poloni w Crewe „CreweSKI” ;) tanio wszystko, male miasteczko brzydkie robote maja dziadkowie bez jezyka nawet bezdomni na wlasne zyczenie na ulicach i w centrum slychac najwiecej polskiego jezyka 12 polskich sklepow. Ludzie przyjezdzaja zyja tu 10 lat i jezyka nie znaja a zyja bardzo przyzwoicie a I sa miejscowki ze zawsze polakow spotkamy
Odradzam Crewe ! jest brzydkie i depresyjne. Praca jest to fakt i taka mała dziura polska.
Są grupki Polaków ,a większość sobie robi pod górkę. Jeżeli mogę polecić to Northwich jest
przytulniejsze i jest Kościół.
Hej mieszkam w hull i szukam z rodziną innego miasta jest bardzo duża przestepczosc co chwile coś oprócz tego brudno. Nie polecam
Hej…tak sobie czytam i wiecie co?,,wszedzie dobrze gdzie nas nie ma,,.8lat mieszkalem w Grimsby od 3 mieszkam w Hull (chcialem tu mieszkac gdy przyjechalem tu pozwiedzac,a teraz?teraz wcale mi sie nie podoba.coraz wieksza masa obcokrajowcow,glownie polakow sprawia ze w Anglii jest coraz gorzej. (Ostatnie 4-5lat).kiedys bylo znacznie lepiej.wiec co za roznica gdzie tak naprawde sie mieszka?jesli ktos zna jezyk,nie bedzie mial problemu z niczym.jest wiele ladnych miejsc.ja np.wolalbym zamieszkac na uboczu miasta (mniejsze prawdopodobienstwo spotkanie rodaka).ale trzeba brac tez pod uwage inne sprawy np.dojazd do pracy,duzy sklep i inne.
Ps.wstyd mi za rodakow i nie ma co tu wiecej pisac…
Pozdrawiam
Hej ja jestem z Torquay. Moje wrażenia są takie:
Pracę jako kelnerka znajdziesz napewno. Głównie jest praca w hotelach na restauracji.
Ja już mam jej dość…
Jak będziesz szukać pracy jako kelnerka w hotelu, to prawie w każdym proponują po 5,5 godzinny dziennie
(jeszcze na 2 shifty- 2,5 godziny wczesnym rankiem i 3 godziny poźnym wieczorem) za 7,20 . ….????!!!!!
Jak zobaczyłam miesięczną wypłate…. o boże śmiechu warte!!!! A 2 razy dziennie biegałam w tą i we wte…..;-)
Zrezygnowałam. ….
A z resztą w tym mieście jest tak dużo Polaków, że wogóle wydaje mi się, że jestem w PL. W każdym hotelu,sklepie, na ulicy i wogóle na każdym stanowisku. Ostatnio byłam w jednym hotelu zapytać o pracę to tylko główny menadżer był narodowości anielskiej he he he A Polacy za granicą wiadomo jacy…..Nie polecam tego miasta na dłuższy okres. Taka mała Polska wioska….
Hej, ja mieszkam w Torquay (South West), miasteczko nad morzem. Nazywane angielska Riviera. Miejscowosc jest bardzo malownicza, to oczywiscie wielki plus, zwlaszcza latem jest naprawde co robic I zwiedzac, ja przez pierwszy rok czulam sie jak na nieustajacych wakacjach ;). Niestety praca glownie w hotelarstwie, przemysle turystycznym I opieka nad ludzmi starszymi, bo ze wzgledu na lagodny klimat wiele ludzi wybiera to miejsce na jesien zycia, wiec jest tez duzo domow opieki. Przemyslu prawie nie ma, jesli juz to przetworstwo ryb, owocow morza itd. Ogolnie bardzo polecam to miejsce na urlop ale jesli ktos chce mieszkac to radzilabym przemyslec, chyba ze latwo odnajdzie sie w w/w zawodach.
Wspominasz Pawle migracje wewnetrzna – tak, myslelismy o tym, ale mamy tu juz krag przyjaciol, syn szkole, swoje miejsca itd, nie jest latwo znowu wszystko porzucic I zaczynac od nowa, wiec artykul jak najbardziej wartosciowy dla nowoprzyjezdnych. Pozdrawiam
Witaj Diangiq, dziękujemy za Twój komentarz. Na szczęście w turystycznych miejscowościach będzie zawsze praca lub zaplecze dla własnego biznesu. Co do migracji wewnętrznej, to masz rację, nie jest opcją dla wszystkich :) Pozdrawiam
Cześć diangiq. dzięki za Twój komentarz przeszukuje różne fira żeby znaleźć kogoś kto mieszka w Torquay. Obecnie mieszkam w Londynie z mężem i dwójką dzieci ale jestem szczerze zmęczona tym miejscem. Planuje przeprowadzkę do Torquay. dodam że od 6lat jetem kelnerka i ku zdziwieniu wielu ludzi Lubie swój zawód czyli pewnie nie miałabym problemu z zatrudnieniem.
Czy mogłabym liczyć na jakieś wskazówki, gdzie szukać mieszkania, jak ze szkołą dla dzieci? Jaki jest najlepszy czas na przeprowadzkę? Na ci zwrócić uwage. Ze względu na szkole córki planuje przeprowadzkę na wakacje tylko nie za bardzo wiem jak to ugryźć ponieważ nie znam nikogo w Torquay.
Ja wyprowadziłem się z Londynu do Leeds i nie żałuje , bardzo przyjemne miasto tylko akcent maja trudny ;)
Im dalej na północ tym gorzej z akcentem.
właśnie zastanawiam się nad wyprowadzką do Leeds. Mógłbyś coś więcej napisać? Jak z pracą i wynajmem mieszkania?
Hej, dziękuję za ten artykuł, jest super. Ja obecnie mieszkam w Worcester :).
Czytam Twoje wpisy już od jakiegoś czasu, nie spodziewałem się, że mieszkamy w tym samym mieście. Pozdrawiam :)
Dzięki Przemek, bardzo mi miło, że są czytelnicy bloga z Worcester ;) Możesz napisać jak Ci się tu mieszka?
worcester rowniez :)
Hej! :)
Mieszkam w Nottingham. Przestępczość niestety spora. Praca jest ale w większości tylko przez agencje.
Dziękuję za wpis Jan, Nottingham wydawało mi się dobrym miejscem z uwagi na stosunek zarobków do cen nieruchomości. Możesz napisać jak z tym jest?
Jak zwykle, wpis na poziomie!
Dzięki wielkie Hanley… apropos, możesz dać znać gdzie mieszkasz i co Ci się tam podoba/nie podoba?